Wschód słońca na Śnieżniku
Ciekawe miejsca,  Polska

Międzygórze – alpejska perełka otoczona przez Sudety

Skały na Czarnej Górze. Na drugim planie góry i postać kobiety na skałach wpatrzonej w góryMiędzygórze to niezwykle malownicza miejscowość położona u stóp Masywu Śnieżnika, w uroczych dolinkach rzek Wilczki i Bogoryi. Zabudową i otoczeniem przypomina alpejską wioskę. Jej walorami są niewątpliwie czyste powietrze, relaksująca cisza i delikatny szum potoków górskich. Otoczona zewsząd górami, m.in. Masywem Śnieżnika oraz Czarną Górą, stanowi świetne miejsce na wypad w góry, zwłaszcza, że miejsce to jest dużo mniej zatłoczone niż chociażby Tatry czy Karkonosze, a ma równie dużo do zaoferowania…

Nasza wyprawa do Międzygórza

Do miejscowości Międzygórze spokojnie można dojechać samochodem. My jednak woleliśmy dotrzeć tam pieszo i co nieco po drodze zobaczyć… Naszą przygodę zaczęliśmy od pozostawienia samochodu w miejscowości Stronie Śląskie, skąd ruszyliśmy zielonym szlakiem w kierunku Czarnej Góry. Z początku szło się trochę jak po Beskidach, czyli w dużej mierze lasami, trochę łąkami i polanami, troszkę wzdłuż ulicy.Stado owiec. Polana, w tle las

W końcu jednak dotarliśmy do podejścia na Czarną Górę. Tutaj już tak łatwo nie było, trzeba było się troszkę wysilić by dotrzeć na górę. Można tam też wjechać kolejką – dobra opcja dla osób niepełnosprawnych lub z małymi dziećmi. My jednak pojechaliśmy w góry by troszkę pozdobywać – stara dobrą techniką alpejską rzecz jasna 🙂Czerwony szlak na Czarną Górę. Ściżka z kamieni i korzeni drzew. Po bokach las iglasty.

Czarna Góra

Wyłączona z użytku drewniana wieża widokowa. Czarna Góra
Wyłączona z użytkowania wieża widokowa na Czarnej Górze

Na szczycie znajduje się drewniana wieża widokowa, niestety w bardzo złym stanie technicznym i dlatego jest wyłączona z użycia. Sygnalizuje o tym tabliczka ostrzegawcza oraz siatka ogradzająca wieżę. Przyznam się szczerze, że moja ciekawość wzięła jednak górę i zaryzykowałem wejście na wieżę. Przyznaje – nie było to ani mądre, ani bezpieczne. Wieża co prawda nie zawaliła się, ale pomimo, że ostrożnie stąpałem  to jednak czuć było trzaski i czułem się na górze dość niepewnie, dlatego nie polecam podejmowania takiego ryzyka. Są równie fajne miejsca widokowe na tej górze i dużo bezpieczniejsze.

Zachmurzony krajobraz z wieży widokowej na czarnej Górze. Chmury i góry. Po prawej stronie tęcza.
Widok z wieży widokowej na Czarnej Górze. Po prawej stronie tęcza

Udało mi się jednak zrobić kilka fajnych ujęć i nawet tęcza załapała się w kadr. Pod wieżą można odpocząć na  typowych dla szlaków górskich – drewnianych ławkach ze stolikami.

skały na Czarnej Górze. Na skałach ludzie. W tle góry i błękitne niebo z białymi chmurami. Okolice miejscowości Międzygórze
Skały na Czarnej Górze – miejsce widokowe

Kierując się w kierunku przełęczy pod Jaworową Kopą trafiliśmy na odsłonięty od drzew obszar z fajnymi skałkami, na których  mogliśmy podziwiać fantastyczną panoramę okolicznych gór i dolinek.

Obrazek przedstawia widok z Czarnej Góry. Na zdjęciu skalista ścieżka. Na drugim planie drzewa. Na trzecim planie góry i zachmurzone niebo z którego rozbłyska światło
Widok z Czarnej Góry – szlak w kierunku Góry Iglicznej

Góra Igliczna

Drepcząc zielonym szlakiem dotarliśmy pod górę Igliczną. Jest to miejsce skrzyżowania różnych szlaków, więc można tam odpocząć na wspomnianych już wcześniej drewnianych ławkach ze stolikami. Znajduje się tam też sporo informacji o okolicznych atrakcjach miejscowości Międzygórze oraz mapki. Z tego miejsca na szczyt góry Iglicznej jest już całkiem niedaleko (ok. 15 min). Idzie się tam brukowaną drogą prowadzącą do „rzekomego Schroniska”, w którym mieliśmy nocować oraz do Sanktuarium Matki Boskiej Śnieżnej. O schronisku za chwilkę…Tablica informacyjna nieopodal miejscowości Międzygórze przy górze Iglicznej

Kilka słów powiem teraz o Sanktuarium. Szczerze mówiąc nie mieliśmy okazji zajrzeć do środka. Obiekt wygląda jak jakaś zamknięta forteca obwieszona kamerami i różnego rodzaju tabliczkami z zakazami. Jak się później dowiedzieliśmy od okolicznych mieszkańców – wynika to z postawy proboszcza trzymającego pieczę nad tym obiektem kultu religijnego. Ponoć jest on niezbyt przyjazny dla turystów. Zasłyszeliśmy też, że proboszcz ma prawomocny wyrok w sprawie karnej za potraktowanie turysty paralizatorem. Zważywszy, że byliśmy pod sanktuarium wieczorową porą woleliśmy nie ryzykować 😉Brama Sanktuarium Matki Boskiej Śnieżnej. Na bramie liczne kamery i tabliczki z zakazami

„Schronisko” na górze Iglicznej

Pewnie zastanawia Was dlaczego określiłem to schronisko mianem „rzekomego”. Zrobiłem to celowo, ponieważ nie jest to typowe schronisko PTTK. Jest to właściwie chyba jedyne schronisko znajdujące się w rękach prywatnych pod szyldem PTTK. I chyba należy ten obiekt nazwać bardziej jako agroturystykę lub pensjonacik niż mianem schroniska. Powiem Wam, że jeszcze w żadnym schronisku PTTK nie odmówiono nam noclegu. Nawet gdy nie było wolnych łóżek, mogliśmy liczyć na nocleg na „przysłowiowej glebie”.

Przez jakiś czas poprzedzający nasz urlop próbowaliśmy się dodzwonić do tego schroniska – niestety z marnym rezultatem, bo nikt nie odbierał. Przygotowaliśmy się więc na nocleg na glebie i co? Zachodzimy do schroniska, jacyś ludzie sobie grilują, myślimy sobie OK – działa, co może pójść nie tak? Na dworze robi się już ciemno i zbiera się na burzę więc pytamy właściciela o nocleg – odpowiedź: dzisiaj to jest nie możliwe, nie ma miejsc!  Spokojnie mówimy, że mieliśmy problem z dodzwonieniem się, mamy ze sobą śpiwory, czy możemy przenocować na podłodze? Właściciel odpowiedział gburowato, że oni podłogi nie mają i że możemy poszukać noclegu w pobliskiej miejscowości. Taka sytuacja…

Marianówka – w poszukiwaniu noclegu…

W poszukiwaniu noclegu ruszyliśmy do pobliskiej miejscowości Marianówka znajdującej się po drugiej stronie góry Iglicznej oraz Międzygórza. Zrobiło się już ciemno i zaczął padać deszcz. Jest to bardzo niewielka miejscowość, ale ze względu na swoje położenie, posiada jakąś tam bazę turystyczną w postaci agroturystyki i ośrodka wypoczynkowego.  Pech chciał, że akurat cały ośrodek wypoczynkowy był zajęty pod kolonie z dziećmi, a w agroturystyce nie było miejsc, a na nocleg na podłodze również właściciele nie wyrazili zgody. No cóż obiekty prywatne, ich prawo.

W miejscowości znajduje się również baza harcerska, ale od sołtysa powzięliśmy informację, że aktualnie jest nieczynna, więc dalej chodziliśmy od domu do domu powoli tracąc wiarę w ludzi, aż przypadkowo obszczekał nas piesek z pobliskiego domu. Moja Żona bardzo boi się wszelkich psów, więc troszkę się wystraszyła, co zauważyli mieszkańcy domu – szybko pieska uspokoili a nas przeprosili. Zdesperowani powiedzieliśmy co się nam przydarzyło i w jakiej jesteśmy sytuacji – tak poznaliśmy Panią Asię. W tym momencie chciałbym Wam opowiedzieć o Pani Asi, która tej nocy przywróciła nam wiarę w ludzi…

Pani Asia z Marianówki

Pani Asi bez wątpienia należy się osobny rozdział w tym wpisie. Jest to kobieta niezłomna, bardzo troskliwa i odważna. W raz z mężem stworzyła rodzinę zastępczą dla kilku dziewczynek. Przez długi okres czasu pracowała jak większość ludzi w korporacji. A w „korpo” jak to w „korpo” – lekko nie jest, poświęcasz się pracy, stres Cię koniec końców dopadnie, wypali,  a radzić trzeba sobie z tym samemu. Pani Asia po śmierci męża, zdobyła się na bardzo odważną decyzję – rzuciła pracę w korporacji, wyjechała wraz z dziećmi w góry i tam osiadła. Obecnie Pani Asia prowadzi rodzinny dom dziecka, a więc w całości poświęciła swoje życie dla innych i kocha to co robi. To właśnie Pani Asia z uśmiechem na twarzy nas przygarnęła, nakarmiła i opowiedziała swoją historię. Tacy ludzie jak Pani Asia naprawdę potrafią przywrócić wiarę w  ludzi.

Międzygórze

Zdjęcie ukazuje miejscowość Międzygórze. Na zdjęciu koryto rzeki Wilczki, most oraz alpejska zabudowa miasteczka
Międzygórze – nieopodal restauracji przy wodospadzie Wilczki

Położenie Międzygórza w górach, w głębi doliny spowodowało, że osadnictwo dotarło tutaj stosunkowo późno. Około 1580 roku, u zbiegu Wilczki i Bogoryi powstała leśna osada drwali. Z czasem zaczęto jednak dostrzegać walory turystyczne terenu. W 1840 roku Międzygórze oraz okolice Masywu Śnieżnika zakupiła Księżna Marianna Orańska, żona księcia pruskiego Albrechta Hohenzollerna. Przystąpiła ona do zagospodarowania Międzygórza, przekształcając je w popularną miejscowość letniskową.

Tyrolski styl zabudowy domów w Międzygórzu. Na zdjęciu 2 duże drewniane domy i stawik. Wszystko otoczone lasem

Próg wodny na jednym ze strumieni górskich w okolicach Międzygórza.
Jeden z górskich strumieni w okolicach Międzygórza

Obecnie Międzygórze jest perełką turystyczną Sudetów. Księżnej Mariannie Orańskiej Międzygórze zawdzięcza alpejski charakter. To za jej sprawą powstały malownicze domki w stylu tyrolskim i szwajcarskim oraz alejki i większość infrastruktury turystycznej. Przechadzając się po międzygórzu naprawdę odnosi się wrażenie jakby się było w Alpejskim kurorcie. Wrażenie te potęgują szumiące górskie potoki okalające miejscowość.

Ogród Bajek w Międzygórzu

Postacie z bajek w Ogrodzie Bajek. Międzygórze. Na zdjęciu kolarz z postaciami: kubuś puchatek, tygrysek, Liczyrzepa, krecik, koziołek matołek, różowa pantera
Postacie z bajek w Ogrodzie Bajek w Międzygórzu

Nie lada atrakcją dla dzieci jest Ogród Bajek w Międzygórzu. Położony jest na wysokości 780 m n.p.m. Został założony po I Wojnie Światowej przez Izydora Kriestena. Był on wielkim miłośnikiem przyrody, a swoje dzieło tworzył przez około 20 lat z korzeni, gałęzi oraz kory drzew. W ten sposób przez szereg lat powstawały baśniowe postacie, domki, zamki i pałace wzbogacane ozdobnymi krzewami i kwiatami. Od 1985 r. ogrodem zajmuje się oddział PTTK w Międzygórzu.

Wśród atrakcji ogrodu znajdziemy niezliczone postacie z bajek takie jak: smerfy, krasnale, krecik, kot w butach, Szrek i Fiona, muminki, koziołek matołek i wiele innych. Jest również figura i domek Liczyrzepy – ducha tych gór. Legendę o Liczyrzepie można przeczytać w domku Liczyrzepy. Odwiedzając Międzygórze koniecznie trzeba tam zajrzeć.

Do Ogrodu Bajek można dojść z Międzygórza żółtym szlakiem przez Polanę Śnieżną w ok. 30 minut lub drogą za pensjonatem „Sarenka”, a następnie czerwonym szlakiem w ok. 30 minut. wytyczony jest też dla dzieci „Szlak Krasnala” tj. od pętli PKS w Międzygórzu do Ogrodu Bajek w kolorach czerwonym i żółtym.

Bilety:
-7 zł bilet ulgowy (dzieci i młodzież szkolna do 26 roku życia, dzieci do 2 lat wchodzą za darmo)
-10 zł bilet normalny
Godziny otwarcia: codzienni od 9:30 do 17:30 (można płacić kartą)

Wodospad Wilczki

Międzygórze. Zdjęcie przedstawia Wodospad Wilczki. Na środku spieniony wodospad otoczony skałami. Nad wodospadem mostek z turystami
Wodospad Wilczki w Międzygórzu

Międzygórze słynie przede wszystkim z wodospadu Wilczki. Jest to prawdziwa perełka Sudetów zwana również Wodogrzmotami Żeromskiego. Położony jest na terenie Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego. Wysokość wodospadu wynosi 22 m.  i jest to drugi co do wielkości wodospad w polskich Sudetach.  Zimą wokół kaskady tworzy się efektowny lodospad.

Do wodospadu dojdziemy czerwonym szlakiem lub łącznikiem w postaci mostów prowadzących od restauracji przy ul. Wojska Polskiego w Międzygórzu. Wokół wodospadu porobiono tarasy widokowe i ścieżki po kamiennych schodach. Jest to bardzo fajne miejsce i często odwiedzane przez turystów.

Śnieżnik (1425 m. n.p.m.)

Krajobraz Śnieżnika. Na pierwszym planie wrzosy. Dalej drzewa iglaste. W tle góry i błękitne niebo.
Krajobraz Śnieżnika

Najwyższy szczyt Masywu Śnieżnika oraz w polskich Sudetach Wschodnich.Wyraźnie góruje nad innymi pobliskimi szczytami. Leży na granicy Polski i Czech. Po czesku nazywany jest „Králický Sněžník”. Zdobywaliśmy tę górę od strony międzygórza. Droga jest długa i męcząca, ale widoki na szczycie warte wysiłku.

Wschód słońca na Śnieżniku. rozświetlone na fioletowo wrzosy. Na goryzoncie wschodzące słońce z długimi promieniami światła. Nad słońcem chmury
Wschód słońca na Śnieżniku

Górę tę pokrywa wspaniały dywan fioletowych wrzosów. Pięknie się mienią o wschodzie słońca. Warto więc przenocować w położonym nieco niżej od szczytu schronisku pod Śnieżnikiem by zobaczyć ten wspaniały widok w blasku wschodzącego słońca.

Schronisko PTTK na Śnieżniku

Drewniane schronisko na Śnieżniku. Przed schroniskiem rowery.
Schronisko PTTK na Śnieżniku

Jak wcześniej wspomniałem schronisko nie leży na samym szczycie, ale na szczyt od schroniska idzie się zaledwie ok. 30 min. Ze względu na popularność turystyczną Śnieżnika jest ono dość mocno szturmowane przez turystów w ciągu dnia. Niewiele osób decyduje się na nocleg, ale warto zadzwonić wcześniej do schroniska i spytać się o nocleg.

Jeśli chodzi o warunki noclegowe – to przeciętne, spełnia podstawowe potrzeby jakie powinno zapewniać schronisko tzn. dach nad głową, sanitariaty i możliwość zjedzenia czegoś. Problem jest z elektryką – w części sypialnej nie ma gniazdek. telefon można podładować podłączając się w części jadalnej o ile jest wolne gniazdko. W okolicach schroniska jest palenisko oraz drewniane stoliki z ławkami oraz świetny widok na Międzygórze Górne.

Rowerowe hulajnogi na Śnieżniku
Rowerowe hulajnogi na Śnieżniku

Istnieje możliwość zjechania na dół do Międzygórza czymś co przypomina połączenie roweru górskiego z hulajnogą. Ja to nazwałem „hulajrowerem”. Tak mi się akurat skojarzyło 😉 W schronisku warto się przyjrzeć wiszącym obrazom. Zobaczycie na nich kamienną wieże widokową która kiedyś stała na szczycie Śnieżnika, a została wyburzona rzekomo ze względu na zły stan techniczny. Na szczycie można zobaczyć jeszcze pozostałości po wieży. Szkoda, że ją wyburzyli, musiał być z niej niesamowity widok. Może kiedyś ją odbudują…

Ceny noclegów w schronisku w pokojach:

  • dwuosobowy – 55 zł za osobę
  • czteroosobowy – 45 zł za osobę
  • sześcioosobowy – 40 zł za osobę
  • ośmioosobowy – 35 zł za osobę
  • dziesięcioosobowy – 32 zł za osobę

Pościel (opłata jednorazowa) – 10 zł
Opłata za pieska – 10 zł

Jaskinia Niedźwiedzia

Do miejscowości Stronie Śląskie, gdzie zostawiliśmy samochód wracaliśmy żółtym szlakiem prowadzącym od schroniska na Śnieżniku aż do samych Stroni Śląskich. Na szlaku znajduje się Jaskinia Niedźwiedzia. Jest najdłuższą z jaskiń sudeckich i jedną z najdłuższych i najgłębszych w Polsce. Niestety nie udało nam się jej zwiedzić ze względu na brak wolnych terminów rezerwacji w czasie naszego urlopu. Dlatego ograniczę się w tym wpisie do kilku ważnych informacji dotyczących możliwości zwiedzania jaskini.

Należy pamiętać, że Jaskinia Niedźwiedzia ma ograniczoną dzienną przepustowość turystów. Szczególnie w okresie wakacyjnym wymagana jest DUŻO WCZEŚNIEJSZA rezerwacja biletów wstępu (ok. 3 tyg.).

Jaskinia Niedźwiedzia jest czynna oprócz poniedziałków i czwartków w godzinach  9.00 – 16.40. W czwartki czynna jest tylko w okresie od maja do sierpnia.

Czas zwiedzania jaskini wynosi ok. 45 min. Rezerwacja przepada w przypadku spóźnienia się na swoją godzinę wstępu. Dlatego należy pamiętać, że parkingi dla samochodów osobowych i autokarów znajdują się ok. 1 km poniżej jaskini. Czas dojścia z parkingu wynosi ok. 30 min. Zarezerwowane bilety należy odebrać w kasie jaskini 15 min. przed planowanym wejściem.

………………………..

Jeśli spodobał się Wam ten wpis, zachęcam do polubienia go na fanpage-u strony oraz do dyskusji w komentarzach. Jeśli jeszcze nie polubiliście strony na Facebooku, to koniecznie musicie to zrobić, będziecie wtedy na bieżąco z nowymi wpisami, a dla mnie będzie to dodatkowa motywacja do dalszego rozwoju bloga. Nie zapomnijcie zajrzeć też do galerii, staram się tam wrzucać najlepsze zdjęcia… 🙂

19 Udostępnień

13
Dodaj komentarz

avatar
700
7 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
AleksandraKasia SaltejskiKoralinaedytapkowalczuk Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Aleksandra
Gość

Czytam, oglądam zdjęcia i znów mam ochotę wybrać sie w góry 😀

Kasia Saltejski
Gość
Kasia Saltejski

Nie byłam w Polsce już od ponad 8 lat. Zapisuję Międzygórze jako miejsce na mojej liście do sprawdzenia. Bardzo chcę pokazać mężowi piękne polskie widoki

Koralina
Gość

widząc takie zdjęcia i czytając takie opisu aż chce się ruszyć na górską wycieczkę !

edyta
Gość

no i mam kolejne piekne miejsce na wyjazd

edyta
Gość

No i mam piękne miejsce na kolejny wyjazd 🙂

Kasia
Gość

Wow piękne widoki. Uwielbiam wycieczki i takie spacery podziwiając naturę.

monikabloguje
Gość

Mój narzeczony pochodzi z okolic Marianówki, a jeszcze nigdy nie zabrał mnie do Międzygórza. Myślę, że w ten weekend ruszymy waszą trasą! Mega widoki, cudowny krajobraz 🙂